niedziela, 19 sierpnia 2012

LGP w Hinterzarten-konkurs indywidualny

Hejka :)
Drugi konkurs tym razem indywidualny, za nami. Przedstawmy wyniki:
1.Wank
2.Schimizu
3.Hlava
Polacy w składzie Kubacki, Żyła, Kot, Miętus, Kłusek zajęli odpowiednio 6,7,11,35 i 36 miejsce.
Nieźle aczkolwiek ostatnia dwójka troche poniżej oczekiwań. Liczyłam chociaż na miejsce w 30, ale mówi się trudno i cały czas do przodu ;).

Po zakończonych zawodach w Hinterzarten nasuwa mi się kilka wniosków:
*po pierwsze wygrana Schimizu w Courchevel nie była przypadkiem, widać chłopak jest w formie i może
jeszcze nie raz nas zaskoczyć ;)
*po drugie mimo tego, że Maciej Kot nie utrzymał pozycji lidera w klasyfikacji generalnej to
cieszyć powinien fakt, że w pierwszej "10" mamy aż trzech Polaków, co oznacza, że w kolejnych zawodach
są z góry zakwalifikowani
*po trzecie Peter Frenette( kto to jest ja sie pytam?)-Amerykanin, który w drugiej serii po skoku na
104m długo prowadził, ostatecznie jednak uplasował się na 12 miejscu, zaskoczenie totalne, zwłaszcza, że
to Amerykanin a oni zazwyczaj zamykają stawkę zawodów bądź zajmują w niej odległe lokaty, no cóż
w kolejnych zawodach okaże się czy to sprawka podmuchu pod narty czy może talentu który właśnie się
ujawnił, dobrze by to zrobiło w przypadku zawodów mieszanych, bowiem Amerykanki mają mocne.

Następne zawody w Hakubie 25 i 26 sierpnia, może do tego czasu coś tu jeszcze napiszę.
Jako miły akcent na koniec przedstawiam jendo z moich zdjęć wykonanych podczas treningu Norwegów
przed LGP w Wiśle:


Do napisania!



2 komentarze:

  1. Może w końcu amerykańskie skoki pójdą do przodu, bo Frenette coraz częściej sie pokazuje, już w tamtym roku skakał w PŚ... ; ))

    A Shimizu to naprawdę rewelacja LGP..Japonia wcale się nie wypala, w tamtym sezonie 5 miejsce Ito, 2 Takanashi.. w tym sezonie będą również mocni.. ; ))

    OdpowiedzUsuń
  2. No buduje się widać mocna drużyna Amerykanom, skoro wprowadzili mixy to mają duże szanse.

    A Schimizu to z pewnością rewelacja tego sezonu letniego, ciekawe czy w zimie będzie to samo, bo jeśli tak to Japonia będzie ostro walczyć o medale ;).

    OdpowiedzUsuń